niedziela, 11 kwietnia 2010

Życie i śmierć przeplatają się nieustannie



Przyznam, że dawno nie spędziłam tak wielu chwil przed telewizorem jak dzisiejszego dnia. Wszystko oczywiście, za sprawą wydarzeń z dnia wczorajszego – katastrofy samolotu rządowego w Smoleńsku. Poprzez te relacje, obrazy, fakty, człowiek współodczuwa, łączy się w tym cierpieniu z innymi. Wiele myśli i refleksji nad kruchością życia , nad przemijaniem.
Dla odreagowania krótki spacer i nowe oznaki budzącego się życia. Życia, które pomimo tragedii trwa.

I moje ulubione - pierwsze fiołki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).