niedziela, 31 października 2010

A na południu zima..

Nadrabiam odrobinkę zaległości blogowe, podczytując co u Was słychać.
Mi ostatnio mocno brakuje czasu, ponieważ od kilkunastu dni jestem w rozjazdach służbowych. Najpierw tydzień w Krakowie (gdzie słoneczna i piękna jesień na Plantach) i Zakopanym (a tutaj pierwszy śnieg :).

Do Krakowa i w Tatry mam dosyć daleko, stąd bardzo się cieszę, jeśli mogę choć chwilkę pooddychać klimatem tych cudownych miejsc. Była więc przechadzka po Plantach i rynku, pyszna czekolada wypita w wedlowskiej kawiarni, zakupy, spacer po Krupówkach, oscypki z żurawiną, placek po węgiersku i prawdziwa zima! Przyjemne chwile, bardzo przyjemne..

Zaraz po powrocie do domu pakowałam ponownie walizkę i tym razem znalazłam się w Międzyzdrojach (zatem w jednym tygodniu przemierzyłam Polskę z północy na południe:). 
Raz w roku moja Pani Dyrektor zabiera nas na bajkowy weekend do SPA:). Termin w tym roku niekoniecznie korzystny (zazwyczaj jechaliśmy z początkiem pazdziernika), ale nie ma co narzekać. Przyjemność pobytu w takim miejscu jest tak duża, że naprawdę nie ma znaczenia, jaka aktualnie jest pora roku, a pogoda nad morzem akurat cudowna! Dziś kilka zdjęć z Tatr i Zakopanego.



Poznajecie te szczyty na zdjęciu niżej..? 






Pozdrawiam Was najserdeczniej i życzę spokojnego weekendu!

9 komentarzy:

  1. Miłego weekendu również dla ciebie :) Zdjęcia super, zazdraszczam normalnie takich wycieczek, no i tego SPA, aaaaaaaaach... ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie spędzony weekend. Szefowej można pozazdrościć :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, przepiekne zdjecia, az dech zapiera.
    Pozdrawiam cieplo.
    ps.zaraz wysylam maila

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę takich wyjazdów!
    A zdjęcia ze śniegiem bajkowe i az trudno uwierzyć,że to już z tego roku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz super Panią Dyrektor:)))zazdroszczę tych wyjazdów:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko Bosko ile śniegu!:))) trudno uwierzyć, że to zdjęcia z tego roku, u mnie słoneczko:)) och spa zazdroszczę, aż zgrzytam zębami...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu,Mario,Atenko,Agus,Olu,Klaus - dziekuję Wam slicznie za odwiedzinki i mile slowa:)!
    Snieg naprawde swiezutki i tegoroczny,chociaz nie wiem jak dlugo polezal, gdyz temperatuta nie byla zbyt niska.U mnie na pólnocy ciagle jesien:).Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja w ogóle nie tęsknię za śniegiem...brrrr.ale lubię na niego patrzec,gdy jest taki czyściutki,bialutki....w miescie to rzadkość............a propos fajną masz szefową...SPA...:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne zdjęcia,,,...a SPA zazdraszczam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).