poniedziałek, 1 listopada 2010

Kochamy wciąż za mało i stale za pozno..

Dziś święto Wszystkich Świętych. Według tradycji kościoła święto bardzo radosne. Wspomnienie tych wszystkich którzy osiagnęli już szczęście wieczne i cieszą się radością nieba.
Jak co roku tego dnia stajemy przy grobach bliskich zmarłych, dając wyraz  tradycji, pamięci, miłości. I jak co roku słyszymy te same słowa ewangelii: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni".


Zdjęcia zrobiłam kilka dni temu będąc w Zakopanym. Wybrałam się wówczas na krótki spacer po starym cmentarzyku na Pęksowym Brzysku. Piękna jest ta ludowa trówrczość, taka prosta i zwyczajna..






Na koniec moja muzyczna fascynacja. Muzykę Preisnera odkryłam dawno temu przy okazji filmów Kieślowskiego. Dla mnie jest niewykła, tajemnicza, piękna.. wzbudza emocje. Dziś chodzi za mną "Requiem dla mojego przyjaciela" i utwór Lacrimosa. Posłuchajcie..
Dla tych którzy odeszli. Dla tych których kochałam za mało, za pozno..
Dla mojego Taty,
dla M.

Pozdrawiam Was gorąco i życzę dobrego tygodnia!

5 komentarzy:

  1. Masz rację...wszystko za mało i za późno...

    pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo trafny tytuł posta!
    Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten góralski cmentarz.
    Ja uwielbiam Lacrimose "Mozarta",też wywołuje dreszcze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olu,Agus, dziekuje za odwiedzinki:).
    Espresso -Lacrimose Mozarta tez uwielbiam.
    Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ever wanted to get free Google+ Circles?
    Did you know that you can get them AUTOMATICALLY & ABSOLUTELY FOR FREE by registering on Like 4 Like?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).