czwartek, 18 listopada 2010

W dżdżyste jesienne dni..

Za oknem mokra, dżdżysta jesień. Ja sobie siedzę w domku pod kocykiem, piję herbatki, nadrabiam zaległości czytelnicze i leczę gardło (które wcale wyleczyć się nie chce, chociaż już walczę od 1,5 tygodnia). Gdzieś po drodze powstają nowe haftowanki.

Granatowe serweteczki powstały jako pierwsze. Rodzaj materiału okazał się chybiony. Za gruby, okropnie się gniecie, bardzo trudno rozprasować (ale je lubię:).


Ten materiał idealny (kupiony z gotowym, perfekcyjnie naniesionym wzorem, z racji tego i haftowanie łatwiejsze i efekt przynoszący satysfakcję).


A tu moje pierwsze w życiu krzyżyki! Przyznam, że bardzo mi się spodobał ten sposób haftowania (przy małych wzorach, zajmuje to niewiele czasu). Do ideału pewnie daleko, ale zabawa fajna. Dziękuje ślicznie Atence za wskazówki i wzorki :).


Pozdrawiam cieplutko!

7 komentarzy:

  1. Kochana, piękności, krzyżyki jak na pierwszy raz wyszły też świetnie, ja swoje "pierwszyzny" musiałam głęboko zakopać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ptaszek wyszedl idealnie, ciesze sie ze zaczelas i dobrze poszlo.
    Ja jeszcze niestety nie sprobowalam plaskiego, ale podziwiam Twoje prace.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci wyszło:))proszę napisz mi jak możesz się płaskim haftuje? bardzo chciałabym się nauczyć:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsze koty za płoty...i jak starannie wykonane!! własnie kończę portrecik mojej bratanicy...dzieki specjalnemu progr.komp,przerobiony ze zdjęcia...i juz tez mam ochote na małe hafciki...obiecałam tez dziewczynom,ze porobie im woreczki na lawende do galerii.. http://lawendowysen.blogspot.com/ ...moze tez wykorzystam ten wzorek z ptaszkiem?...papatki

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Aniu:).
    Atenko z Twoich ust te komplementy naprawde bardzo mnie cieszą.
    Olu nie wiem czy potrafię to jasno opisac, ale postaram się skrobnąć kilka słow na ten temat.
    Qrko Ty jesteś mistrzem w tej dziedzinie, a programem to mnie bardzo zaintrygowałaś:).
    Pozdrawiam Was cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. No, kochana, pięknie poleciałaś z haftem. Ptaszyna urocza w ładnej ramce.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne prace! A haftowany ptaszek idealny, krzyżyki równiutkie. Ja też wolę haftować małe motywy, nie zabieram się za tzw. obrazy haftowane. pozdrawiam:}

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).