środa, 28 kwietnia 2010

Czarno - biała fotografia


Wiatraki, Kastylia La Mancha Hiszpania

Fotografią zainteresowałam się kilka lat temu. Pierwsze zdjęcia to stareńka Smiena, Zenit, lustrzanki Canona, dziś już cyfrowe lustrzanki. Pamiętam doskonale czasy klisz, wywoływania filmów, ciemni etc. Kto dzisiaj jeszcze to robi..? Z tamtych czasów pozostał mi ogromny sentyment do czarno - białych fotografii oraz kilka pudełek negatywów przechowywanych w zakamarkach domu.
W fotografii zachwyciło mnie, że w ten sposób mogę zatrzymać ulotne chwile, obrazy, miejsca.
Cudownie jest móc powrócic do rzeczy, osób, sytuacji których już nie ma, a które pozostają w ten sposób w naszych wspomnieniach.


Sukiennice w Krakowie


Fontanna Neptuna na rynku w Bolonii

niedziela, 25 kwietnia 2010

Weekendowe roślin kupowanie..


W sobotę wybraliśmy się z rodziną zakupić nowe drzewka,krzaczki i inne rośliny do ogrodu i na balkony(tak jakby mało było tego co już tam rośnie..:).
Miejsce które odwiedziliśmy wprawiło mnie w oszołomienie..! Tyle gatunków, odmian, kolorów..
Jak tu się oprzeć.., ostatecznie bagażnik został wypełniony dużą ilością doniczek.
Zamieszczam kilka zdjęć z tego szalonego wypadu..





sobota, 17 kwietnia 2010

Odetchnij...

Kiedy mówisz
"(...) odetchnij popatrz spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz."
J. Twardowski


Przez ostatni tydzień smutek rozlewał się na każdym kroku.
Z jednej strony jest to zrozumiałe,z drugiej już trudne do uniesienia.
Szukam normalności. Potrzebuje jej bardzo.
Otwieram szeroko okna, by wpuścić do środka więcej słońca i powietrza. 
Wychodzę z domu, by posłuchać śpiewu ptaków. Nasycić oczy zielenią.
Odpocząć.

niedziela, 11 kwietnia 2010

Życie i śmierć przeplatają się nieustannie



Przyznam, że dawno nie spędziłam tak wielu chwil przed telewizorem jak dzisiejszego dnia. Wszystko oczywiście, za sprawą wydarzeń z dnia wczorajszego – katastrofy samolotu rządowego w Smoleńsku. Poprzez te relacje, obrazy, fakty, człowiek współodczuwa, łączy się w tym cierpieniu z innymi. Wiele myśli i refleksji nad kruchością życia , nad przemijaniem.
Dla odreagowania krótki spacer i nowe oznaki budzącego się życia. Życia, które pomimo tragedii trwa.

I moje ulubione - pierwsze fiołki

sobota, 10 kwietnia 2010

A wszystko trwa tylko chwilę..

"Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi".
Rz 14, 7-9

Symbolika tego wydarzenia jest wg mnie ciekawa. Siedemdziesiąta rocznica upamiętnienia zbrodni w Katyniu. Na chwilę przed uroczystościami dokonuje się w tym miejscu kolejna tragedia. Samolot TU 154 rozbija się pod Smoleńskiem. Ginie Prezydent kraju i 95 osób będących na pokładzie samolotu. Katyńska ziemia pochłania kolejne ofiary. Historia zatacza koło.
Jeszcze jedno wydarzenie w jakiś tajemniczy sposób splata się z dzisiejszą tragedią. Pięć lat temu, dokładnie w wigilię niedzieli Miłosierdzia umiera wielki Polak Jan Paweł II. Dziś dokładnie w tym samym czasie odchodzą inni ważni ludzie dla naszego kraju.


piątek, 9 kwietnia 2010

Poświąteczne wspominki i gdzie to słońce..?


Ciężko było wrócić do poświątecznej rzeczywistości.. Jednak nie ma rady - obowiązki, zajęcia, terminy są bezwzględne i trzeba je podjąć.
Świąteczna sielanka pozostaje jedynie w pamięci ze wszystkimi smakami, obrazami, rodzinnymi spotkaniami.. aż do następnego razu. Szkoda tylko, że tak krótko, że tak szybko mijają te najprzyjemniejsze chwile.
W świąteczne dni słonko przyjemnie nas rozpieszczało, pozwalając zakosztować spacerów i nasycić oczy kolorami wiosny. Dziś już cały dzień buro, zimno i tylko człowiek marzył, aby wrócić już do domu i z ciepłą herbatką schować sie pod kocem..

niedziela, 4 kwietnia 2010

Wielkanocne życzenia


Zdjęcie: Zmartwychwstanie (1758) Sz. Czechowicz

"Gwałtowna cisza
wszystko się stało
co stać się miało
między człowiekiem i Bogiem"
A. Kamieńska

Wielka to radość! Bóg nasz Zmartwychwstał – dając nam nowe życie, nadzieję i pokój.
Niech ta radość zagości w Waszych domach i sercach.
Tego wszystkim serdecznie życzę!

czwartek, 1 kwietnia 2010

Wielki Czwartek i obyczaje wielkanocne..

Jednego roku spędzałam świąta Wielkiej Nocy na południu Hiszpanii w Andaluzji. Tam, cały Wielki Tydzień zwany - La Semana Santa, to jedno wielkie święto.
W większości hiszpańskich miast są organizowane przez bractwa religijne uroczyste procesje. Wierni gomadzą na ulicach i placach, aby uczestniczyć w tym niezwykłym wydarzeniu.
W Sewilli funkcjonuje kilkadziesiąt bractw, z których każde przemierza miasto w osobnym pochodzie. Łącznie posiadają one ok. 100 pasos (są to ważące nawet do kilku ton platformy na których umieszczone są naturalnej wielkości figury przedstawiające sceny Męki Pańskiej).
Wszystkie pasos, niesione na barkach mężczyzn, wychodzą w procesji w ciągu Wielkiego Tygodnia.
Kulminacyjnymi punktami procesji są momenty, w których platforma wkracza do poszczególnych kościołów.Towarzyszy temu orkiestra oraz bardzo podniosły śpiew świętych pieśni.
Takie obchody Wielkiego Tygodnia były mi zupełnie obce, tym bardziej z ciekawością i zainteresowaniem w tym uczestniczyłam.

Kto jeszcze nie miał okazji, to zachęcam - naprawdę warto się wybrać do Hiszpanii. To piękny, bardzo różnorodny, tętniący życiem kraj, a wiosną jest tu szczególnie pięknie! Ciepło (ale jeszcze bez upałów) zielono, kolorowo.

Na zdjęciach, które zamieściłam pokazani są członkowie jednego z bractw.