piątek, 30 lipca 2010

Pełnia lata..

Na wsi internet działa wybitnie wolno, stąd pisanie postów jest mocno utrudnione. Przyznam jednak, że to jedyny minus pobytu na łonie natury. No, może jeszcze komary czasem troszkę dokuczają.. Ale co tam komary, lato w pełni i to jest najpiękniejsze tym bardziej, że  pogoda dopisuje i naprawdę wcale się nie chce wracać do miasta..


Na ogrodzie co roku wysiewają się kwiatki, których nazwy nie znam, ale są bardzo podobne do chabrów. W tej chwili już przekwitły pozostawiając po sobie coś takiego..


Zerwałam tego troszkę do domu i jestem ciekawa, czy uda się to ładnie zasuszyć.


Zakwitły też hortensje. Czy znacie może sposób w jaki można je najlepiej zasuszyć (ścinać, pozostawiać na krzakach,kiedy)?



I pierwsze śliwki


W chwilach relaksu..


Pozdrawiam najserdeczniej życząc wielu ciepłych chwil!

sobota, 17 lipca 2010

Lavandula angustifolia

Lawenda wyjątkowo w tym rok się rozrosła, stąd mam pod ręką swój kawałek Prowansji. Zastanawiałam się jak musi pachnieć lawendowe pole, skoro mój krzak wydaje tak obłędnie piękną woń..Trzeba to kiedyś sprawdzić:).


Tak dużą ilość kwiecia należało jakoś spożytkować, powstały więc wianki z dodatkiem bukszpanu.

Część do suszenia


Jeszcze troszkę do dekoracji (tu z mlecznikiem z pchlego targu za całą złotówkę)


Powstały też botaniczne zawieszki



W zachodniopomorskim upały chwilowo się skończyły. Dziś od 4 rano do około południa gigantyczna ulewa i wiatrzysko straszne (chwilami miałam wrażenie, że zaraz rynny poodpadają lub okna z futryn wyskoczą). Boję się takich gwałtownych zmian pogody, ale w sumie cały ten rok pogodowo obfituje w skrajności.

Życzę spokojnego weekendu (wychodzi słońce i ptaki zaczęły śpiewać:)!

wtorek, 13 lipca 2010

Kolory, smaki, zapachy lata..

Kilka ostatnich, upalnych dni spędziłam na wsi. To miejsce zawsze mnie uszczęśliwia. Tutaj czas płynie beztrosko i powoli. Tu intensywniej czuć smaki, zapachy, dźwięki. Tylko tu mogę bose stopy zatopić w miękkiej trawie i tylko tu budzi mnie śpiew ptaków..

Czas na lekturę




Powstały również zawieszki



Krzaki róż uginają się od kwiatów..



Pozdrawiam najserdeczniej i dziękuję pięknie za odwiedziny!

środa, 7 lipca 2010

Różyczki i zdobycze z pchlego targu

Nie było wcześniej okazji zaprezentować, więc robię to teraz. Różyczki zebrane w dużej ilość (w tej chwili już zasuszone) podczas czerwcowych spacerków oraz moje nowe nabytki z pchlego targu. Miałam ostatnio dużo szczęścia. Udało mi się podczas kilku pchlich wizyt, skompletować niezły zestawik! Tutaj prezentuję filiżankę ze spodkiem (mam ich aż 8 sztuk) oraz sosierkę. Na sfotografowanie czekają dzbanki i mlecznik -wszystkie solidne i bialutkie jak śnieg pomimo swoich lat.
Oj, jak mnie cieszą te zakupy:)!




Słonecznego dzionka życzę!

niedziela, 4 lipca 2010

Haftowane monogramy..

Hafty- odkąd sięgnę pamięcią zawsze mi towarzyszyły, ponieważ moja Mama opanowała do perfekcji tę (można tak chyba powiedzieć) sztukę. W domu zawsze były ręcznie haftowane obrusy, serwety, do szkolnych fartuszków nosiłam (tak,tak) haftowane bielutkie kołnierzyki. Nawet kuchenne fartuchy były ozdabiane delikatnymi wzorami, że nie wspomnę już o pościeli. Przyznam, że wcześniej jakoś mało doceniałam te Mamine wytwory, teraz jednak pieczołowicie je zbieram i od niedawna sama próbuję również coś tworzyć..

Widziałam na waszych bloga niezwykle piękne, haftowane monogramy. Jestem nimi zachwycona!
I mam tutaj do was miłe koleżanki ogromna prośbę! Czy któraś z was dysponuje może wzorami liter, (szukam też motywów kłosów, zbóż)? Będę wdzięczna za wszelką pomoc.
 
Te piękne hafty znalazłam kiedyś w internecie, niestety nie wiem z jakich stron pochodziły.
 



Pozdrawiam najserdeczniej!

sobota, 3 lipca 2010

Kawiarenki..

Uwielbiam małe, urokliwe kawiarenki.. Szczególnie latem, kiedy można usiąść na powietrzu, przy filiżance herbatki lub czegoś chłodnego.. i poplotkować z przyjaciółką :). Oddaję się takim chwilą z przyjemnością wielką!

To miejsce mnie szczególnie oczarowało..


Piękne w środku, ale równie urocze na zewnątrz..




Życzę odrobiny chłodu w ten upalny czas!