niedziela, 22 maja 2011

Niespodziewane zakupy..

Drogie koleżanki:). Dziękuję Wam serdecznie za życzenia urodzinowe. Ze względu na mój weekendowy wyjazd, dopiero dziś mogłam zjeść z rodziną lody i cisto urodzinowe oraz nadrobić przy kawie zaległości blogowe.

A weekend spędziłam w Częstochowie (wyjazd był związany z pracą). Poza obowiązkami, okazało się, że jest jeszcze kilka dodatkowych przyjemności. Zupełnie przypadkiem natknęłam się na sobotni, duży targ staroci. W wolnej chwili powędrowałam oczywiście na zakupy, nacieszyć oczy i przygarnąć kilka drobiazgów.

 W pierwszej kolejności wpadła mi w oko taka tabliczka (wykonana z grubej blachy). Ceny sprzedawanych rzeczy były według mnie bardzo zawyżone, ale po negocjacjach zdecydowałam się ją kupić.


Klamerki - każda nieco inna, przygryzione zębem czasu (na zdjęciu są przybrudzone, ale w wolnej chwili je doczyszczę).


Wieszaczek po wyjątkowo okazyjnej cenie. Zauroczyły mnie same wieszaczki. Farba z pewnością do usunięcia, ale jeszcze nie wiem do końca jak go zmodyfikuję (Co radzicie? Wyszlifować i nanieść na istniejącą deskę nową farbę, czy może odkręcić wieszaki i pokombinować na innej desce?).


I na koniec emaliowany, biały dzbanek. Jest w bardzo dobrym stanie, bez śladów rdzy.
Polowałam na niego od dawna:).


Na tym targu było dużo przedmiotów, które naprawdę rzadko można spotkać, ale brak czasu i ceny ograniczyły mnie do powyższych zakupów. Lubię takie niespodzianki!
Pozdrawiam na nowy tydzień:).
M.

15 komentarzy:

  1. praca w weekend to i do tego jeszcze w urodziny to zdecydowanie nie moje hobby :),ale skoro trzeba to sie mówi trudno, to przy okazji dorzucam się do życzeń i swoje "naj" co tam sobie wymarzysz składam :)), ale za to przecudne zakupy w ramach rekompensaty zrobiłaś, ja bym tego wieszaczka nie tknęła :)
    taki właśnie podchodzony jest najlepszy :)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jakie piękne zdobycze, zwłaszcza dzbanek. Co do wieszaczka ja bym zostawiła oryginalną deseczkę...ale zobaczysz po zdjęciu farby, czy drewno zdrowe, czy jednak do wymiany.
    I oczywiście przyłączam się do życzeń, choć spóźnione, to szczere 100 lat :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za życzonka Ula:).A co do pracy, to czasem tak się zdarza (na szczęście rzadko:).
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobają mi się wszystkie Twoje nabytki!!!!
    Udane zakupy!!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak polączenie przyjemnego z pozytecznym :) zdobycze cudowne, jak ja sie stęskniłam za pchlim targiem!!! w tą niedziele muszę to nadrobić :)
    blaszka przeurocza,
    klamerki słodkie,
    wieszak po przeróbce będzie zachwycającym przedmiotem,
    a dzbanek... no udało ci się kupić cudeńka i to w bardzo dobrym stanie :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zdobycze! Szczególnie dzbanek, przepadam za emaliowanymi rustykalnymi naczyniami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spóźnione, ale bardzo serdeczne życzenia urodzinowe ślę!! :) Zakupy fajne, zwłaszcza ten dzbanek mnie zauroczył, pamiętam takie z mojego dzieciństwa u babci :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Ci sie udało!!!Wszystko jest super ale dzbanek chyba najbardziej mnie urzekł!Pozdrawiam serdecznie i pędzę objadać sie truskawkami!

    OdpowiedzUsuń
  9. Same cudeńka:)Z wieszaczków możesz zrobić dwa jednakowe, do pary:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Darias, dziękuję za odwiedziny i życzenia:)!
    Aguś, Iko uradowały mnie te zakupy, to prawda:)!
    Anabel, Aniu ja również uwielbiam emalie i polowałam na ten dzbanek.
    Aguś, oj udało się udało:).
    Nelu jeszcze pomyślę nad tymi wieszakami, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakupy cudne:)) a wiesz, ja pochodzę z okolic Częstochowy i nawet nie wiedziałam,że tam takie targi są:)

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. zakupy udane, z chęcią przygarnęłabym ten dzbanuszek:)
    Fajne są takie targi staroci ale jak tak czytam o cenach to odechciewa się zakupów:(. Szczęście,że w mojej okolicy mam zaniżone ceny:)
    Pozdrawiam ciepło:)!

    OdpowiedzUsuń
  13. no zakupy widzę udane, że ho,ho

    OdpowiedzUsuń
  14. Olu, ja bywam każdego roku w tym terminie w Cz-e i dopiero pierwszy raz zauważyłam te targi..:).
    Ilu to prawda, ceny są b. zawyżane, bo zawsze może się nawinąć ktoś mało zorientowany i zapłaci kosmiczna kwotę za poszukiwany przedmiot..sprzedający na to czekają.
    Balbino-udane,udane:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdobycze;) Dzbanek mam podobny tylko waniliowy ;)
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).