poniedziałek, 27 czerwca 2011

Szydełkowa robota..

Kupiłam jakiś czas temu w sklepie z zasłonami gotowe, płócienne serwetki. Okrągły kształt, średnica ok. 30 cm (całkiem spore), ładnie wykończone maszynowym ściegiem. Zaniosłam te serwetki do mojej haftującej Mamy z zapytaniem, co z taka ilością materiału możemy zrobić.. :). Niewiele myśląc Mama chwyciła za szydełko ( wcześniej twierdząc, że już zupełnie zapomniała jako to się robi i takie tam...). Serwetki powstawały w błyskawicznym tempie..

Dla mnie komplet ( 6 szt. ) białych  (na poniższym zdjęciu widać 1/4 wielkości)


Dla mnie są naprawdę piękne.. zastanawiam się tylko (doradzcie proszę!) czy zostawić je w takim stanie, czy może wyhaftować na nich jakiś mały wzorek (Mama na swoich haftuje drobny kwiatek).



I mój niebieski komplecik..


Mama lubi kolorowo, więc kończy w tej chwili dla siebie zielone i brązowe..



Nie wiem jak Wam, ale mi bardzo się podobają te serweteczki. Są takie.. babcine, staroświeckie nieco z tym szydełkowym wykończeniem, no i przypominają mi jak za dawnych dziecięcych lat, Mama szydełkowała nam w taki sposób chusteczki do nosa..:).

I jeszcze pytanko. Brakuje mi bardzo wzorów do haftu płaskiego, richelieu, gdybyście mogły polecić jakieś strony, książki, czasopisma byłabym bardzo wdzięczna!

Dobrego tygodnia!

12 komentarzy:

  1. Ja by zostawiła takie jakie są lub wyszyłabym monogramy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Darias, własnie o monogramach myślałam, bo mam kilka ładnych wzorków :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super!!!Mikuś chyba zrobimy wymianke naukową ja ci pokarzę decu a Ty mi haft...co Ty na to?Ja bym coś wyszyła może rzeczywiście monogramy!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no piekne :)niczym i moja mama, jak coś dorwie zaraz obhaftuje albo obszydełkuje :)), ja tylko niestety krzyżykami haftuję więc nie zbieram niczego z haftem płaskim.
    pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekne, tez lubie takie babcine klimaty.
    Ja bym nic nie dodawala, chyba dlatego ze sa okragle zostawilabym bez haftu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są:)i też jestem za monogramami.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne są! I z monogramami czy bez będą tak samo cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te serwetki to jak wspomni9enie z dzieciństwa - mama takie robił, krochmaliła przed pracowaniem,a potem dotykać nie pozwalała, żeby były sztywniutkie, czyściutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Decoromana-dziękuję:).
    Aguś-z przyjemnością wielką!
    Uleńko, zdolne te nasze mamy, zdolne:).
    Atenko,Oleńko -mam jeszcze dylematy, ale dziękuję!
    Anabel - :).
    Gocha - moja Mam też uwielbia krochmalić (serwetki, obrusy, a nawet pościel:).
    Uściski dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  10. NO OCZYWIŚCIE -MONOGRAMY..PIĘKNE!!!!!! POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Qurko, myślę, że wykorzysta właśnie Twoje wzorki-uściski:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).