poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Na szlaku..

...wiem, wiem.. Powinnam już zapomnieć o wakacjach. Powinnam obłożona papierami myśleć przede wszystkim o pracy, ale jeszcze odkładam te chwile jak mogę. Jeszcze praca zdąży wypełnić moje dni, mój czas, moje myśli.
Dziś chciałabym Wam jeszcze pokazać kilka zdjęć tego, co można zobaczyć w południowej części Norwegii. Może zechcecie kiedyś same tam pojechać, polecam naprawdę warto.

A  największą atrakcją tego regionu jest klif Preikestolen (wys. 604 m), położony nad Lysefjordem. Na szczycie jest płaska powierzchnia o wymiarach 25 na 25 metrów (można się tam na dłużej zatrzymać zrobić piknik, uciąć drzemkę :). 



Na szczyt wiedzie pagórkowata droga o różnicy poziomu 350 m (ok. 3,8 km). Piesza wycieczka zajmuje ok. 3 - 4 godziny w obie strony. Ze Stavanger najszybciej można się tam dostać promem i samochodem (lub autobusem ok. 1 h).



Generalnie dla większości spoglądanie w dół było możliwe z takiej pozycji..


Piękne, rzadkie miejsca, gdzie morze spotyka się z górami.. 


Druga atrakcja regionu to Kjerag (góra położona nad Lysefjordem), dłuższa i  nieco trudniejsza trasa  (najwyższy jej punkt wynosi 1100 m n. p. m.). 

Najbardziej widowiskowym miejscem jest położony w północnej części uskok z przepaścią o gł. 984 m i zaklinowany między dwiema skalami głaz .


I charakterystyczne domki z trawą na dachach..


Pozdrawiam najcieplej i dobrego tygodnia Wam życzę!

11 komentarzy:

  1. Podróż do Norwegii jest moim marzeniem oczekującym na realizację :)
    Był nawet czas w moim życiu, że z wielką pasją uczyłam się języka norweskiego i zaczytywałam w przewodnikach :))))

    Tam jest po prostu pięknie :)

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne widoki. Pewnie nogi by mi się trzęsły patrząc z zachwytem w przepaść :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale kusisz Norwegią ;)
    To moje marzenie, móc tam kiedyś pojechać :)
    Miłej końcówki wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne miejsce, siostra tam była i tez pokazywała mi zdjęcia ;)) ja w życiu bym w dół nie spojrzała nawet na leżąco, mam koszmarny lek wysokości, ale fajne miałaś wakacje, to wspomnienia na całe życie ;))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Klif przypomniał mi podobny w Irlandii... a ten głaz wciśnięty...coś niesamowitego!Ale bym to wszystko chciała zobaczyć...pewnie kiedyś mi się uda!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ada, nauka j.norweskiego - podziwiam, to wg mnie b. trudny język!
    Mario uwierz, że mi się tez trzęsły i jak byłam przy głazie, to miałam wykonać już tylko jeden krok (po drugiej stronie stał ktoś z aparatem)i po prostu nie byłam w stanie, ta przepaś w dole mnie przeraziła :).
    Iko, dzięki.
    Ula, ja niby nie mam żadnego leku, ale był moment (jak pisałam u góry),że lekko się spięłam..
    Aguś, marzenia się spełniają, pewnie kiedys tam dotrzesz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Norwegia jest piękna to prawda.Ja znam tylko Oslo,ale to jest miasto jak wiele innych.Moim marzeniem jest być właśnie na tym głazie.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też ta przepaść przeraża...bardzo!ale widoki piękne!!!przepiękna!]
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także marzyłam o podróży do Norwegii a po oglądnięciu tych zdjęć jeszcze bardziej mnie korci...Tylko fundusze:( może kiedyś. Wakacje po to są aby je wspominać później do kolejnych wakacji:) Ja też z takiej przyczyny wyjeżdżam. np. Teraz w Bieszczady i mam o czym pomarzyć i wyobrażać kiedy jest chłodno i smutno:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry kochana Miko :)
    Zdjęcia normalnie powalają...wakacje masz super, wcale ci się nie dziwię że ni możesz o nich zapomnieć...bo ja też bym czegoś takiego nie zapomniała prędko :) Po prostu " głowa pęka od nadmiaru piękna" Cudwne widoki...szczęściara z Ciebie że mogłaś zobaczyć takie cuda na własne oczy :)
    pozdrawiam Cię - ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Ajaj, Miko... Byłam na Prekestolen i na Kieragu! Na tym pierwszym miałam mleczną mgłę a na Kieragu niesamowicie cudowne słońce:). Siedziałam na kamieniu, ale trzęsłam się jak... sama wiesz:)
    Ale fajnie zobaczyć te zdjęcia u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).