piątek, 20 stycznia 2012

Ferie..

Odpoczywam, czytam, porządkuję, zazdroszczę tym z południa śniegu :) i walczę z przeziębieniem, które akurat teraz musiało się przyplątać..

Aura za oknem wprawia mój mózg w stan dezorientacji - jesień to, początek wiosny.. (bo o zimie trudno tu  mówić) .. dla mnie to bardzo, bardzo denerwujące, bo ja lubię klarowność - we wszystkim..
Tymczasem od kilku dni leje, a wiatr wyrywa z głowy włosy. Łyżwy stoją przygotowane w korytarzu i codziennie mam nadzieję, że uda się w te ferie troszkę pojeździć. Pogodowe mankamenty nie sa jednak w stanie popsuć mi tych spokojnych, niespiesznych dni..

Poranne przyjemności, które przynoszą radość..


Domowej roboty dżemiki i świeże bułeczki na śniadanko..


Kredensowe zapasy..


Kolejne kieszonki na sztućce i moje śniegowe gwiazdki (debiut z masy solnej)



Pozdrawiam Was najcieplej, do miłego!
M.

18 komentarzy:

  1. Solne śnieżynki są urocze, kieszonki na sztućce fantastyczne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. podpisuję się pod komentarzem Marii.........i zdrówka życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Mario, pierwszy raz robiła solniaczki i b. mi się spodobały:).
    Dzięki, dzieki Qrko:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne gwiazdeczki! A śniadanko wygląda przepysznie :)
    Dużo zdrówka życzę!
    I pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabel, dziękuje serdecznie,żałuje tylko,że na takie śniadanka mam czas niemal wyłącznie na urlopie, no i czasem w weekendy:).Uściski:).

      Usuń
  5. U nas za to zima z zawiejami śniegiem i mrozem ten ostatni przyzwoity. Obejrzałam bloga i bardzo u Ciebie milutko. Pozdrawiam+++++++++++++++++

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu miło mi Ciebie gościć :).Zazdroszczę, zazdroszczę tej zimy, ale my na północy niestety często tak mamy.Idę zajrzeć do Ciebie:).

      Usuń
  6. Dżemik na tej mięciutkiej bułeczce prezentuje sie pysznie a śniegowe gwiazdki wyszły świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinel,przyszła pora intensywnego wykorzystywania spiżarnianych zapasów poczynionych latem:), tutaj truskawkowy dżemik-pychotka:).Cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  7. A ja niestety zaczynam ferie dopiero za tydzień:( już nie mogę się doczekać, choć przez pierwsze trzy dni pracuję:( fajnie,że masz teraz takie chwile dla siebie:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Olu,dla mnie najbardziej optymalny (by wyrobić się z ocenami i zamknięciem semestru - bez biegania z wywieszonym językiem)jest środkowy termin ferii (który z tego wynika wypada w tym roku u Was). Zatem ja wrócę do pracy, a Ty zaczniesz swój odpoczynek :).Pozdrowienia!

      Usuń
  8. Tak rozpoczety dzien musi byc udany:)
    Gwiazdki solne sa idealne, piekny ksztalt.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Atenko:), dziękuje ślicznie!

      Usuń
  9. Taki Mikuś tylko śnieżynki z masy solnej możemy sobie zrobić!!!!Twoją są śliczne i kieszonki też:)Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś masz rację, te śnieżynki to na pocieszenie (straciłam nadzieję, że zobaczymy u nas śnieg tej zimy)

      Usuń
  10. Oh narobilas mi smaku ta drozdzowka....
    Zapraszam na moje blogi. Jak Cie sie spodobaja, zapraszam do obserwatorow a ja z chcia sie odwzdziecze.
    Pozdrawiam.
    http://iwonkaxox.blogspot.com/
    http://iwonka007.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo tego,że zapach lawendy intensywnie się unosi to ja i tak wybieram powidła z płatków róż:) mniam...

    OdpowiedzUsuń
  12. To ja Ci powiem, że dużo bym dała aby mieć ferie i wakacje... Czasem myślę o tym czy nie uczyć w szkole... Zobaczymy...
    Twoje woreczki i gwiazdki przede wszystkim niezwykle urocze. Zrobić coś takiego z masy solnej... Jejku, gdybym tylko czasu więcej miała...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).