sobota, 18 lutego 2012

Aktywna sobota..

Witajcie dziewczyny! Pogoda może nie jest idealna do długich wędrówek, ale ja właśnie w taki sposób postanowiłam spędzić część tego weekendu. Brakuje mi ogromnie ruchu i świeżego powietrza, stąd wybraliśmy się dzisiaj ze znajomymi na dosyć długą wędrówkę.. Cztery godzinki i jakieś 10 km pieszo lasem. Po drodze dużo śmiechu, rozmów i ciepłej herbatki w termosie.. Nogi na koniec dały się we znaki, ale samopoczucie super - polecam!



W lesie leży jeszcze całkiem sporo śniegu..


Ale myślę, ze to ostatnie podrygi zimy i można powoli wypatrywać wiosenki!


Zwykła, gorąca zupka po takim wysiłku smakuje wybornie!


A tutaj poduchy, które uszyłam niedawno. Jeszcze w zimowym, chłodnym klimacie.. 


Dobrej niedzieli Wam życzę i dziękuję serdecznie za Wasze odwiedziny i komentarze!

PS Zapomniałam dodać, że popołudnie, to jeszcze emocje związane z biegiem J. Kowalczyk - lubicie, oglądacie? Ja bardzo! Jestem pełna podziwu dla jej siły (!), determinacji i skromności jako człowieka, kobiety.

14 komentarzy:

  1. Cudnie! Wlasnie las to cos, czego mi najbardziej w Anglii brakuje.
    Poduchy przesliczne!
    pozdrawiam :)
    Aldona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja mieszkam b. blisko lasu i puszczy, ale dopiero niedawno zmobilizowałam się, aby odkryć tego uroki- warto!Pozdrawiam serdeczne:).

      Usuń
  2. u nas taka plucha...roztopy,ze o spacerze nie ma mowy....chyba,że w kaloszach...apoduszki cudowne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, ja dziś jak się obudziłam to zobaczyłam, że roztopy na całego.W mieście już prawie nie ma śladu po śniegu,ale dobrze, dobrze.Chcemy już wiosny!Buziaki!

      Usuń
  3. Taki spacer to fantastyczna sprawa, tylko buty przemakają, poduszki piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zimowe spacery:) ja codziennie z moim psiakiem biegam do lasku:)) a zupka..ale mi narobiłaś ochoty:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja się załapałam jeszcze na suchy moment :).
      Olu- psiak to dobra motywacja:).
      Dziękuję dziewczyny!

      Usuń
  5. U nas ciapa straszna się zrobiła!I jeszcze deszcz dzisiaj padał!
    Poduszki śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podusie śliczne:) Też uwielbiam spacery zimą, ale kiedy jest mroźno, słonecznie i sucho. U nas właśnie zaczęła się odwilż i śnieg zamienił się w pluchę. Dobrze, że chociaż dzisiaj świeci słońce:)Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, Justysia - odwilż trzeba przeczekac to prawda, pozdrawiam Was dziewczyny!

      Usuń
  7. Ale super spędziłaś czas!Ale już po śniegu... i tak jak mówisz chyba bliżej wiosny!A panią Justynę podziwiam i oglądam kiedy mogę!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie spędzony czas,u nas niestety plucha i o takim spacerze mowy nie ma!
    Podusie cudne,bardzo w moim klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja lubię poduchy!!! Mam do nich słabość:) Twoje są śliczne.
    A u mnie już śniegu prawie nie ma. Cudne słońce świeci. I pomyśleć, że trzy dni temu nie nadążałam z odgarnianiem go z chodnika. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, Kokon, Motylku rzeczywiście juz po śniegu,ale to dobrze -chcemy juz wiosny i słonca:)!
      Do milego!

      Usuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).