środa, 4 kwietnia 2012

Po powrocie..

Wróciliśmy cali, zdrowi i pełni wrażeń  :).  Bardzo Wam dziękuję za miłe komentarze i ciepłe słowa pod ostatnim postem, wyjazd był naprawdę bardzo udany. Cieszę się że przy okazji  mogłam nieco bliżej poznać wielkanocne tradycje Czech i Austrii.

W domu mnóstwo przedświątecznej bieganiny, zatem dziś tylko kilka zdjęć z Niedzieli Palmowej i świątecznych jarmarków Wiednia, Brna oraz Pragi. 

Rankiem dotarliśmy do zimnego Wiednia (powitała nas temperatura 5 stopni i prószący śnieg). Zdążyliśmy na poranną mszę do katedry. Niżej uliczna procesja.


W Niedziele Palmową w Austrii i Czechach święci się bazie (po czesku dzień ten nazywa się Kvetna Nedele).



Zarówno w Austrii jak również w Pradze i Brnie istnieje bogata tradycja organizowania świątecznych jarmarków.
Można wówczas zakupić pisanki, ozdoby świąteczne, słodycze i regionalne przysmaki.







Słodkości i sklepowe wystawy.





Czeskie nazwy dni Wielkiego Tygodnia różnią się od naszych polskich. Tam pomijany jest ten przymiotnik
(wielki jest tylko piątek), pozostałe dni noszą nazwy kolorów (poniedziałek niebieski, wtorek żółty, środa czarny, czwartek zielony, sobota biały). Całość ma wydźwięk bardziej związany z tradycjami niż z liturgicznym przeżywaniem Męki i Zmartwychwstania.
Ostatnie zdjęcie to pomlazka - rózga (można ją było kupić niemal na każdym straganie i w kwiaciarniach). Z tymi witkami chłopcy biegają w wielkanocny poniedziałek smagając po nogach dziewczyny.


Spokojnych przygotowań! Uściski :).

11 komentarzy:

  1. te zawieszki z zającami bardzo mi się podobają :)
    fajnie, że wyjazd się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udany wyjazd to widać.A jakie piękne wystawy sklepowe:)Ja również życzę spokojnych przygotowań .Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Iko - mi też bardzo się podobały, jednak ceny na jarmarkach były chyba ustawiane pod zamożnych turystów (np jedna pisanka ok 5 euro).Obeszłam się smakiem :).Pa!
    Świdrygałko - tak, miasta były pięknie udekorowane, wystawy sklepowe bardzo kolorowe i świąteczne. Wyjazd bez wątpienia udany :).Ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że wyjazd był udany!To fajnie!śliczne te wszystkie rzeczy...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agus, bardzo udany.Duzo inspiracji i przeżyć estetycznych:). Uściski!

      Usuń
  5. Ojej, ależ Ci zazdroszczę tych jarmarków przedświątecznych!!! Moje marzenie to Wiedeń na Boże Narodzenie;
    Cieszę się, że wyjazd był udany i zaczerpnęłaś inspiracji!
    pozdrowienia świąteczne,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu - Wiedeń widziałam po raz pierwszy.
      Było bardzo zimno, więc mój zachwyt odrobinę stopniał, ale chciałabym tam wrócić na dłużej i nieco spokojniej.

      Usuń
  6. Uwielbiam Wiedeń, zakochałam się w tym mieście w zeszłe wakacje i muszę tam wrócić!
    piękne dekoracje!
    Zdrowych, radosnych Świąt życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpiękniejszych Świąt Wielkanocnych, pełnych miłości i nadziei oraz radości, jaka płynie z faktu Zmartwychwstania. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj zajrzałam na Twoją stronę i ...spędziłam tu trochę czasu. Spodobało mi się krótkie, ale ciekawe sprawozdanie z wycieczki.
    Podziwiam Twoją kreatywność i sposób wykonania prac. Na pewno tu wrócę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).