niedziela, 5 sierpnia 2012

Pożegnanie z Krakowem i ..

..półmetek wakacji. Doprawdy nie wiem gdzie i jak umknął mi miesiąc wakacji. W mgnieniu oka. Naprawdę. 
W efekcie ominęło mnie nieco letnich przyjemności, ale co tam lato jeszcze trwa i może się uda (jeśli pogoda dopisze) zasmakować troszkę letnich przyjemności. 
Tymczasem wróciłam z ostatniego wyjazdu do Krakowa (po miesięcznej prawie nieobecności, cały weekend zeszło mi na ogarnianiu mieszkania, praniu, prasowaniu i takie tam..) Obliczyłam, że spędziłam w lipcu w podróży ok 12000 km.. :).  Ale poza długimi godzinami w trasie było też mnóstwo przyjemności, bo w Krakowie nie może być przecież inaczej :)!

Kilka wspomnień.. 


Krakowskie, klimatyczne knajpki, restauracje, bary
 to coś, czego mi najbardziej brakuje w moim mieście..


Moje ulubione chwile w Krakowie to te przy kawie, lodach, zimnej lemoniadzie..
 w pięknej knajpce, bez pośpiechu, delektując się chwilą..







Dziewczyny, stęskniłam się za Wami i biegnę nadrobić zaległości. 
Życzę słonecznej niedzieli, do miłego!

17 komentarzy:

  1. Witaj ;-) ,piękne zdjęcia. Ja również ubóstwiam Kraków i jego magiczne zakątki, a Kazimierz jest chyba najmagiczniejszym z nich. Miłej niedzieli. Pozdrawiam,Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Grzegorz, to prawda, Kraków jest magiczny, przyjemnie tam wracać. Dobrej niedzieli :).

      Usuń
  2. za to właśnie i ja kocham Kraków i troszkę ci zazdroszczę, że byłaś w nim tak często :)
    ale tych 12000 km już nie ;) :P
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak mi się udało, w dodatku mi za to płacili, więc przyjemność podwójna :).
      Co do kilometrów, to mieszkając na zachodzie (północnym) kraju trzeba się przyzwyczaić, że wszędzie (poza morzem) mamy daleko :).
      Buziaki kochana!

      Usuń
  3. Piekna fotorelacja, magiczny Krakow!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach ten Kraków:-) rzeczywiście jest piękny i magiczny!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie ogląda się swoje miasto, widziane Twoimi oczami:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i Ty z Krakowa :), zazdroszczę :) i cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ależ w piękne miejsca zaglądałaś :) Bardzo przytulne lokale, a te okiennice - oderwać oczu nie można :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabel, okiennice są piekne, mam do nich słabość!
      Buziaki!

      Usuń
  7. Mika, a ja myślałam, że jakoś uda się spotkać:( ale miałam szpital w domu. To coś dziwnego, szło po kolei, jakiś rota wirus z sensacjami żołądkowymi. I już nie będziesz w Krakowie tego lata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale mam nadzieję kochana, że będzie jeszcze okazja sie spotkać!
      Pa

      Usuń
  8. Bardzo klimatyczne miejsca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cały Kraków - prawda :)?
      Buziaki:).

      Usuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).