niedziela, 26 sierpnia 2012

Trudne powroty..

Mój pobyt w Norwegii dobiegł końca (pomimo wcześniejszych informacji, zostałam jednak dłużej). 
Przyznam że miejsce to, działa na mnie jak magnez. Nie wiem czy gdziekolwiek indziej (mam na myśli jakiekolwiek inne duże miasto) spotkałam tyle spokoju, uroku i prostoty jednocześnie. Wróciłam wypoczęta, zrelaksowana, dotleniona :). Będę wracała do relacji z tego wyjazdu jeszcze wielokrotnie. Teraz ogarniam rzeczywistość i mnóstwo spraw, które nagromadziły się przez moje długie nieobecności. 
No i najgorsze.. w poniedziałek powrót do pracy. Wyjątkowo trudny powrót, gdyż odkryłam, że to miejsce (moja praca) dostarcza mi coraz więcej stresu i frustracji, a coraz mniej przyjemności i poczucia, że to co robię ma jakiś większy sens..


Czyste powietrze, piękne krajobrazy, niewiele ludzi i spokój, spokój, spokój..




Każdego dnia wsiadałam na rower, by móc pokontemplować widoki
 i zanurzyć się w ciszy która tam, jest naprawdę wyjątkowa.


Do miłego dziewczyny, stęskniłam się za Wami!
PS Okulary się przydały! Przez cały pobyt miałam wspaniałą, słoneczną pogodę,
(co w Norwegii naprawdę nie jest oczywistością). 

13 komentarzy:

  1. Myślę,że pobyt w tym pięknym kraju podziałał na Ciebie pozytywnie co mnie zresztą nie dziwi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację kochana!To naprawdę wyjątkowy kraj :).Uściski.

      Usuń
  2. Cudnie,że tam byłaś, teraz pielęgnuj wspomnienia, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, rzeczywiście wspomnienia są czymś fantastycznym i pozwalają przetrwać trudny powrót do szarej, czasem żmudnej codzienności.Pa!

      Usuń
  3. Piękna podróż. Słyszałam że tam ludzie rzeczywiście żyją spokojniej , jakby wolniej, prościej. Dobrze że udzielił się Tobie ten spokój. Nie martw się pracą. Będzie dobrze. Dla mnie praca też nie jest niczym budującym. Staram sobie wmówić od jakiegoś czasu że to tylko dodatek :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu,super to określiłaś - spokojniej, wolniej, prościej! Tak dokładnie jest i za tym będę tęskniła.
      Dziękuje Ci serdecznie!

      Usuń
  4. Ojej, jak pięknie!!ale Ci zazdroszczę tej wycieczki!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze sie wyjazd tak fajnie sie udal.
    Wiem ze powroty sa bardzo trudne, trzymaj sie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę tam wracała, to ogromne źródło inspiracji i wielkiego spokoju.
      Całusy, dziękuje Atenko!

      Usuń
  6. MIKO...JAKI MIAŁAŚ CUDNY URLOP:)))PIĘKNE WIDOKI..I ROWEREK MI SIĘ BARDZO PODOBA:))-POZDRAWIAM I MOŻLIWIE NAJMNIEJ STRESUJĄCEGO POWROTU:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, będę nosiła w sobie wspomnienie tego lata, więc mam nadzieję, że stres wkrótce odejdzie..:).
      pa!

      Usuń
  7. Dałabym wszystko za choćby jeden dzień spędzony w Norwegii;-) Zazdroszczę Ci kochana na maksa. Ale tak pozytywnie:-) Piękne zdjęcia, ale mi mało. Mogłabym obejrzeć wszystko, co zdołałaś sfotografować:-) Buziaki. Smutne, że cięzko Ci do pracy wracać, że nie daje Ci ona radości. Znam to uczucie, bo też tak kiedyś miałam. Powiedziałam wtedy STOP i KONIEC. Zmieniłam wszystko. I teraz się cieszę, że robię to, co robię:-) Życzę Ci Miko, żebyś znalazła takie światełko. I ściskam mocno! Buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).