sobota, 1 września 2012

Norweskie sklepiki..

W klimacie kończących się wakacji, kilka zdjęć sklepików, które z przyjemnością odwiedzałam podczas mojego pobytu w Norwegii.


Moje drobne zakupy pokażę już niebawem. 
Udało mi się załapać na kilka okazji, bo generalnie ceny (ale też zarobki!) są Norwegii (jak na nasze warunki) astronomiczne. 





I LEXINGTON, tutaj przychodziłam niemal każdego dnia.. 
pooglądać, powzdychać - piękne!




Udanego, ostatniego weekendu wakacji!

12 komentarzy:

  1. też bym przychodziła!!!! Tobie też ostatniego wakacyjnego oddechy przed pracą...:)buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, było gdzie Aguś było..
      A praca brrr, po zmianach które mnie spotkały wracam z mega zniechęceniem..

      Usuń
  2. Qrczaki ale nie mogę oczu oderwać:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, ja mogłabym wpadac tam raz w miesiącu na zakupy :). Byłoby idealnie!

      Usuń
  3. Ostatnio byłam w tym sklepie we Francji i też nie mogłam wyjść z niego:-)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Olu, tyle tam pięknych rzeczy, że trudno wyjść lub przejść obok.
      Uściski dla Ciebie i spokojnego powrotu do pracy!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, to była naprawdę udany urlop!

      Usuń
  5. Ja bywam często w Danii,podobne klimaty i idealnie Cię rozumiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, to w Danii musi być równie klimatycznie :), pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. Dziękuje moja droga i zapraszam ponownie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).