niedziela, 30 września 2012

Jesień w kolorach.. czerwony

Troszkę spóźniona (ale nadrobię :), przyłączam się do zabawy.


Z jesienią właśnie kojarzą mi się soczyste, chrupiące, czerwone jabłka..
Niebawem długie sznurki jabłuszek zawisną na piecu u moich Dziadków (każdego roku w taki sposób 
robimy zapasy, by cieszyć się ich smakiem).



Słonecznej niedzieli!

piątek, 21 września 2012

Jesień, jesień już..

Już czuć ją w powietrzu. Stoi w progu i czeka, by się z nią przywitać..
Moje poranne kadry przy gorącej herbatce i dźwiękach poniższej piosenki..


"Po czerni jeżyny 
Po liściu kaliny 
- Jesień, jesień już 
Po ciszy na stawie 
Po krzyku żurawi 
- Jesień, jesień już 
Po astrach, po ostach 
To widać, to proste że 
- Jesień, jesień już 
I po tym że wcześniej 
Noc ciągnie ze zmierzchem 
- Jesień, jesień już.."

 

 "To się w głowie nie mieści 
Że tak szumi szeleści 
Tak bliziutko, o krok, prawie tuż 
Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami 
Idzie jesień 
I prosto w nasz próg... 
- Ale co tam! przecież taka jesień złota 
Nie jest zła! 
- Ale co tam! Przecież taka jesień złota 
Niechaj trwa..."


Słonecznego weekendu!

wtorek, 18 września 2012

Jeszcze w kolorze lata..

Ostatnie ogrodowe róże. Miło na nie jeszcze popatrzeć..


A kiedy przekwitną pozostanie namiastka ich widoku..
Pudełka i tace wykonane na prezenty.


Myślę, że tace będą wkrótce przydatne do jesiennych podwieczorków przy herbatce :).



Dobrego tygodnia dziewczyny :).  Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa.
Już wkrótce u mnie duże zmiany, zaglądajcie :).

PS Kochane, proszę podpowiedzcie jak poradzić sobie z problemem wyczerpanego limitu zdjęć?
Widzę, że wstawiałam zbyt duże zdjęcia i tym sposobem mój limit się skończył :(. 

czwartek, 13 września 2012

Retro pojazdy..

Dziś jeszcze kilka wspomnień z  mojego wyjazdu do Norwegii. Zdjęcia zrobione podczas niedzielnego spaceru po nabrzeżu.. 

Stare autobusy


Niebieski autobus przywołał moje wspomnienia. Pamiętacie? U nas nazywaliśmy je ogórkami (chociaż były koloru czerwonego). Za mojego dzieciństwa przez krótki czas jeździły na trasie do mojej babci (na innych liniach kursowały już "nowoczesne"). Mając tych kilka lat stresowałam się  (jadąc sama) czy dosięgnę do klamki?.. czy dam radę otworzyć takie ogromne (dla mnie :), ciężkie drzwi.. 




Te rowery.. moje marzenie!


Firma produkująca takie cudeńka prezentowała swoją kolekcję retro rowerów 
(z akcesoriami - teczki, koszyki, skrzynki). Urocze!


A tutaj .. :), pojazd gotowy do podróży, tylko wsiąść i pomknąć przed siebie.. :)!


Jak Wam podobały się retro pojazdy? 
Ja z przyjemnością pojechałabym na przejażdżkę każdym z nich!

Słonecznego dnia!

niedziela, 9 września 2012

Troszkę letniego słońca..

Słoneczny, letni weekend.. Bardzo mnie ucieszyło to słońce, bo jakoś niewiele było chwil tego lata, aby nacieszyć się zwyczajnością chwili, poleniuchować z książką na huśtawce, pochodzić boso po trawie, zjeść obiad na powietrzu.. Mam nadzieję, że wrzesień dostarczy więcej takich ciepłych dni..

Nasza hortensja dopiero wypuszcza pojedyncze pąki, coś chyba późno prawda?


Niedzielna kawka na powietrzu



I butelki na napoje (przywiezione z Norwegii)  oprócz tego, 
że ładnie wyglądają, super się sprawdzają na piknik. 
Pojemne i bardzo szczelne.


Udanego tygodnia Wam życzę!

sobota, 1 września 2012

Norweskie sklepiki..

W klimacie kończących się wakacji, kilka zdjęć sklepików, które z przyjemnością odwiedzałam podczas mojego pobytu w Norwegii.


Moje drobne zakupy pokażę już niebawem. 
Udało mi się załapać na kilka okazji, bo generalnie ceny (ale też zarobki!) są Norwegii (jak na nasze warunki) astronomiczne. 





I LEXINGTON, tutaj przychodziłam niemal każdego dnia.. 
pooglądać, powzdychać - piękne!




Udanego, ostatniego weekendu wakacji!