niedziela, 19 maja 2013

Poranne przyjemności i ludzie listy piszą..

Niedzielne, urodzinowe przyjemności..


Staram uchwycić jak najwięcej przyjemności płynących z tego miesiąca, więc ciesze się jak dziecko z pachnącego bzu i konwalii, pół rzepakowych, rowerowych pierwszych przejażdżek.. 
Jest pięknie! 


Przy okazji sprzątania po malowaniu, odkryłam wielkie pudło w którym leżakowała sterta listów i pocztowych kartek od moich bliskich przyjaciół. Nazbierało się tego mnóstwo (korespondencja z czasów szkolnych i studenckich) i za każdym razem kiedy wpadnie mi do rąk ten karton (przy okazji remontów), obiecuję sobie, że to wszystko wyrzucę.. ale jakoś tak mi szkoda, bo tyle tam ciepłych słów, a i pisanie tradycyjnych listów jest dzisiaj taką rzadkością..
Macie gdzieś w zakamarkach swoich mieszkań takie skarby :)?

Znalazłam w tej stercie kilka urodzinowych kartek.., tak wieki temu miałam  21 lat.. :))..



Dobrego, ciepłego tygodnia!

5 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego! (nieco spóźnione życzenia) Mam nadzieję że baaaardzo przyjemnie spędziłaś ten dzień :)
    Tak, ja też mam sentyment do tradycyjnych kartek i listów i też chomikuję te od przyjaciół :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję serdecznie kochana, ściskam :).

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, u mnie też pełen karton takich kolorowych, ręcznie pisanych pamiątek :) i błagam, nie wyrzucaj tego!!! co najwyżej zrób selekcje, ale nie wyrzucaj bo będziesz żałować ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Moni, tak właśnie zrobię. Wspomnienia są bezcenne,lepiej wyrzucić leżące od dawna roczniki gazet..
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mika, ja mam także karton z listami, kartkami i temu podobnymi pamiątkami. Powiązane to wszystko w stążeczki. To są niepowtarzalne, cenne i bardzo ważne rzeczy, a raczej ludzkie emocje zatrzymane w tej jednej konkretnej chwili z przeszłości. Kiedyś wyrzuciłam cały plik listów od dawnej miłości i żałuję do dziś. Na szczęście od pozostałych ukochanych, zostawiłam sobie;-) Nie wyrzucaj, bo będzie ogromny żal. Serio. Wiadomo, że to miejsce zajmuje i plącze się, bo zaglądamy tam raz na naprawdę ruski rok, ale warto zostawić. Lepiej wyrzucić kilka starych swetrów z szafy, żeby zrobić miejsce na listy i kartki;-) Pozdrawiam i ściskam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).