piątek, 31 maja 2013

To był maj..

.. wytęskniony,  z długo wyczekiwaną, pachnąca różniastym kwieciem wiosną. 

Myślałam jednak, że zakończy się nieco inaczej (słońcem, piknikiem na trawie, rowerowa przejażdżką). 
Tymczasem po całym dniu pracy (który miał być wolny, a był dłuższy niż zwykle), wracałam do domu w strugach ulewnego deszczu. 
Kilka godzin intensywnych opadów sprawiło, że ulicami płynęły rzeki wody (w kilku miejscach deszcz zniszczył świeżo usypane skarpy - paraliż komunikacyjny trwał do wieczora). Nim dotarłam do domu  
(z jakimś 40 min. poślizgiem) chlupotało mi w butach, a i reszta garderoby nadawała się tylko do prania lub suszenia. Ot taki piątek..





Wiem, że deszcze jest potrzebny.. ale może troszkę mniej intensywnie..
Zakopuję się pod kocem z dobrą herbatą.. to był ciężki dzień. Na szczęście jutro wolna sobota..
Trzymajcie się dziewczyny i wypatrujmy słonka!

6 komentarzy:

  1. Ja też miewam takie przejścia. Teraz po drodze mam roboty na torach, więc powrót do domu zajmuje mi już nie ok. godziny ale nawet ponad 3 godziny.
    Śliczny ten bez! To mój ulubiony zapach :) Kwiaty to dobry sposób na poprawę humoru.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabel, już mi przeszło to kiepskie, wczorajsze samopoczucie. Uznałam, że z braku słońca i pogody posiedzę w domu i odpocznę. Kwiaty rzeczywiście są piękne, dziś u mnie pierwsze piwonie :).
      Ściskam!

      Usuń
  2. Tylko ten piękny bez jest pocieszeniem;-) Ja dziś też książkowo-molowo i kulinarnie raczej. Dzieciaki nosi po domu. Nie mogą jakoś zajęcia sobie znaleźć. Już chyba wszystkie gry planszowe wyciągnęły i dalej słyszę : mamo, nudzimy się. Lecę po farby, puszczę im muzykę i będą malować do tego ilustracje. Ściskam Cię kobitko w ten deszczowy dzień, bo u mnie leje, jak z cebra od rana i nie przestaje. Buźka:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, masz rację. Kwiaty kawałek słodkości i trochę snu to najlepsze lekarstwo i sposób na poprawę samopoczucia :).
    U nas się chyba wczoraj wypadało, bo dziś bardzo pochmurno, ale tylko z lekkimi mżawkami.Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zachwycona twoimi pracami a szczególnie monogramami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, to bardzo miłe :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).