wtorek, 17 września 2013

Pożegnanie lata.. i spełnione marzenie :).

Na blogach już aura iście jesienna, a dzisiaj u mnie jeszcze ostatnie wspomnienie lata. 
Z końcem sierpnia wybrałam się na weekend do Świnoujścia. Wspaniały i bardzo udany wyjazd. Piękne słońce, ciepłe morze i .. niespodzianka. Po finałach TSR zamarzył mi się rejs prawdziwym żaglowcem (na otwartych żaglach, po morskich wodach). Myślałam sobie: może gdzieś, kiedyś.. Tymczasem w Świnoujściu odbywała się impreza podczas której była możliwość wykupienia rejsu wybranym żaglowcem. 
Super niespodzianka, super przygoda, super przyjemność! Marzenia się spełniają,  czasem szybciej niż się spodziewamy :). 


Nasz rejs odbył się na holenderskim, trzymasztowym żaglowcu Minerva (49 m dł., 550 m żagli!).
Wspaniała załoga, angażowała pasażerów do różnych prac na pokładzie (przekonałam się, że podnoszenie masztów na takim żaglowcu, to naprawdę duży wysiłek!). Była zatem okazja, aby poczuć smak prawdziwej żeglarskiej przygody :).


Niżej podobna jednostka, która mijaliśmy po drodze (na niej również odbywały się rejsy).


Na koniec przyjemność plażowania..




I pyszna kawa w klimatycznych knajpkach :).


Niestety następne tak słoneczne chwile dopiero za rok :), trzeba więc przechować w pamięci ciepłe wspomnienia. Tymczasem życzę Wam i sobie ciepłej, łagodnej jesieni. Dobrego tygodnia!

15 komentarzy:

  1. Rewelacyjne przeżycie, stałaś się prawdziwym Wilkiem Morskim! Żaglowce cudowne, aż chciałoby się popłynąć. Staram się zachować wspomnienie lata w sercu, aby grzało jak najdłużej. Ale mimo wszystko lubię jesień!
    Ściskam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to prawda, frajda była ogromna, warto marzyc :).
      Ja tez lubię jesień, szczególnie ciepłą z odrobina słonka :).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ach, tęskno do tej szerokiej toni:) Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nelu, dziękuję. W zimowe wieczory każda z nas będzie miała swoje ciepłe wspomnienia :)). Pa!

      Usuń
  3. Robią wrażenie !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia. Miłe wspomnienie lata :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. byłam w Świnoujściu pod koniec lipca, super wspomnienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak fajnie ze spelnilas sobie marzenie :)
    Moje zakonczenie lata tez bylo nad morzem.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna przygoda. Ja wczoraj też byłam nad morzem i uważam sezon plażowy za zakończony. Było spokojnie i coraz mniej turystów. Naszczęscie tutaj wciąż 27 stopni:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje dziewczyny :), zatem przyjdzie nam niebawem zatęsknić do tych ciepłych, letnich dni :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ale to musiała być frajda :) fajne sa takie miłe niespodzianki - w końcu każdy lubi jak marzenia się spełniają ;)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę bardzo,sama pływam od niedawna,na maleńkich żagłówkach najczęściej na zatoce puckiej i marzy mi się taki rejs:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham żaglowce! Żaglowiec w pełnym ożaglowaniu i tabun koni w galopie budzą we mnie podobne uczucie - oniemiałego zachwytu! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna przygoda ! Jedną z najwspanialszych rzeczy, które nas spotykają, to spełniające się marzenia :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).