niedziela, 28 września 2014

Słoneczny poranek..

Lato pożegnane. Cieszę się, że wrzesień dostarcza jeszcze tyle słońca i ciepła.. Jest czas, aby oswoić się z  tym co nieuchronne.
Tymczasem w domu pachnie jabłkami, w słoikach malinowa i gruszkowa nalewka, dyniowe powidła pozamykane w słoiczkach. 
Lubię ten czas, kiedy wrześniowy pęd zostawiam za sobą. Spokój - jest mi teraz potrzebny jak lekarstwo, powietrze..


Dziś u nas koncert Chrisa Botti - dźwięk tej trąbki.. uwielbiam!


Pozdrawiam Was, do zobaczenia.
M.

1 komentarz:

  1. To właśnie za to lubię jesień, za te niesamowite aromaty !!!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za Twój komentarz :).