piątek, 31 stycznia 2014

Z kołderką śniegu..


Zima długo kazała na siebie czekać, ale jest i bardzo mnie to cieszy :)). Kiedyś już pisałam, że lubię jak zima jest zimą, a lato latem (czyli klarowność pór roku). Trochę mnie denerwuje wszechobecne narzekanie (za zimno, po co ten śnieg, kiedy wiosna..). W styczniu ma prawo być zimno :) i póki tak jest, to znaczy, że wszystko gra :). 
Osobiście życzyłabym sobie odrobinę więcej śniegu podczas ferii, które u nas w tym roku przypadają w ostatnim terminie (połowa lutego). I więcej odporności, ponieważ już drugi raz od grudnia mam zapalenie zatok i gardła :(.



Pozdrawiam cieplutko, Monika.

środa, 1 stycznia 2014

W Nowy Rok..

Nowy kalendarz i wskazówki zegara odliczają już czas Nowego Roku! 
Dla mnie poprzedni był naprawdę łaskawy. Wyklarowały się korzystnie moje zawirowania w pracy, w domu mały remont, zdrowie dopisało, bliscy w komplecie, po 10 latach (!) wróciłam na kurs prawa jazdy i szczęśliwie przed wigilią odebrałam mój nowy dokument :). Dobry czas. 
Niech i ten 2014 r. będzie pomyślny, pełen dobrych niespodzianek, twórczych pomysłów i dobrych ludzi na drodze - czego sobie i Wam serdecznie życzę :).


A w ostatnich dniach starego roku dokonałam w sieci zakupu wymarzonego fotela :). Czekam aż sklep zacznie po świętach funkcjonować, ale w tym czasie muszę doprecyzować szczegóły. 
Dylemat stanowi lamówka fotela. Lepiej z lamówką czy bez? Podobnie nóżki fotela: gięte, proste? 
Wersja pierwsza wydaje mi się bardziej elegancka, ale jest też droższa. Druga bardziej prosta, surowa, ale cenowo korzystniejsza. Niezależnie od koloru materiału (skłaniam się przy wersji nieco ciemniejszej) i opcji nóżek cena będzie jednakowa. Drożej trzeba zapłacić jedynie za lamówkę i zastanawiam się czy jest to warte świeczki. 
A która wersja Wam się bardziej podoba?



Ściskam serdecznie!
Monika