poniedziałek, 31 października 2011

W barwach jesieni..

Bardzo mnie cieszy taka piękna, ciepła jesień. Trudno uwierzyć, że jutro już mamy listopad, a zimowe palta, obuwie ciągle schowane w szafie, bo nie ma jeszcze potrzeby ich wyciągać. 
Mam nadzieję, że jeszcze jutro pogoda się utrzyma i wyjazdy na cmentarze będą spokojne i przyjemne.
Tymczasem kilka garderobianych drobiazgów na ten jesienny czas..

Barwa starego złota jest naprawdę urokliwa..


Rzadko noszę pierścionki, ale ten mieni się w świetle cudownymi kolorami..


Barwy tych kulek, to moje kolory na ten jesienny czas..


Brązy mój całoroczny kolor + musztardowy eksperyment..


Manekin to nowy nabytek, jest właśnie taki jak chciałam..


I być może ostatnia jesienna, rowerowa przejażdżka.. 


Pozdrawiam ciepło i kolorowo moje podczytywaczki :).
Spokojnego wtorku!


sobota, 15 października 2011

Troszkę jesieni..

..w domowych pieleszach. Przyszedł czas na nalewki (na zdjęciu resztki z zeszłego roku i nowe buteleczki czekające na tegoroczny trunek).


Skrzyneczka która często zmienia swoją zawartość..


Gruszek w tym roku mamy ponad miarę. Kilkanaście zaprawionych słoiczków, nastawione nalewki i  skrzyneczki na balkonie do bieżącej konsumpcji :).


Skarby przyniesione ze spaceru.. :)


I lampka która dosyć długo czekała w kolejce do wykończenia. Makowy motyw z papieru ryżowego już naklejony. 
Pozostała kwestia pomalowania statywu (zakupiłam pastę wybielająca do drewna, mam jednak dylemat jak ją nanieść, sprzedawca doradzał, aby to zrobić szmatką lub gąbką, co o tym sądzicie? Boję się trochę, że coś popsuję..)


I lampionik na długie, jesienne wieczory..


Kolorowej i słonecznej niedzieli Wam życzę!
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 3 października 2011

Poduchy..

Jestem po weekendzie spędzonym nad morzem, ale byłam bez aparatu, więc tylko opowiem, że słońce wspaniałe, w okolicznych lasach dużo grzybów, spokojnie, kolorowo - cudowna jesień.. Taka aura pozwoliła odpocząć i zostawić za sobą większość wrześniowych stresów i frustracji (to naprawdę bardzo trudny miesiąc dla pracujących w oświacie). 
Liczę, że pazdziernik będzie już spokojniejszy, a tymczasem chciałam Wam pokazać moje skarby przywiezione jeszcze z Norwegii: 

wiekowe, haftowane poduchy z falbankami (5 sztuk), które właśnie wróciły z maglowania i prezentują się tak oto proszę :








Życzę Wam dużo słonka i spokojnego tygodnia!