wtorek, 30 września 2014

Szafka katalogowa

Marzyłam o niej od dawna. Szukałam w internecie, w graciarniach.. na próżno. 
Któregoś dnia weszłam do biblioteki i zobaczyłam jak koleżanka wyciąga jakiś mebel mówiąc, iż pozbywa się katalogów, gdyż przestały być potrzebne... :)))).
Kilka godzin później mebelek była w moim  bagażniku. 
Szczęście! Po prostu szczęście (tym bardziej, że szafka już wędrowała do pana konserwatora i miała posłużyć jako przybornik na śrubki :).

Poniższe zdjęcie pochodzi od Uli (http://ushiilandia.blogspot.com/) i bardzo mi się podoba (podziwiam pracę i umiejętności U.!).
Moja szafka w całości (w bibliotece) wyglądała bardzo podobnie (miała tylko wyższe nóżki, a górną częścią podzieliłam się koleżanką :). 


Pierwotny plan był taki, aby odświeżyć ją i zabejcować na ciemno (jak wyżej). Pojawiły się jednak problemy, ponieważ boki szafki są wykonane z brzydkiej płyty, zalakierowanej grubaśną warstwą lakieru. Kilka godzin szlifowania, a efekt bardzo kiepski (lakier nadal widoczny, płyta cieńka), zabejcowanie jej na tym etapie jest niemożliwe (zastanawiam sie też czy dalsze szlifowanie ma sens).
Szkoda mi malować szafkę farbami. Ramki będę starała się dokupić duży wybór jest tutaj: http://www.domex.sklep.pl/index.php?a=lista&k=153. 
Bardzo bym chciała doprowadzić szafkę do takiego efektu jak na zdjęciu wyżej, ale laik ze mnie okropny.. :(.
Może macie dziewczyny jakieś doświadczenie w podobnej materii. Będę wdzięczna za rady (może wiecie co to jest fornirowanie, czy można to zastosować na płycie?).


Na obecnym etapie szafka wygląda tak..



Pozdrawiam Was ciepło, będę wdzięczna za każdą wskazówkę :))).
Monika

niedziela, 28 września 2014

Słoneczny poranek..

Lato pożegnane. Cieszę się, że wrzesień dostarcza jeszcze tyle słońca i ciepła.. Jest czas, aby oswoić się z  tym co nieuchronne.
Tymczasem w domu pachnie jabłkami, w słoikach malinowa i gruszkowa nalewka, dyniowe powidła pozamykane w słoiczkach. 
Lubię ten czas, kiedy wrześniowy pęd zostawiam za sobą. Spokój - jest mi teraz potrzebny jak lekarstwo, powietrze..


Dziś u nas koncert Chrisa Botti - dźwięk tej trąbki.. uwielbiam!


Pozdrawiam Was, do zobaczenia.
M.

wtorek, 2 września 2014

Wrześniowo, wrzosowo, pracowicie..

Powoli, krok, po kroku oswajam codzienność ..
Grunt, to nie dać się zwariować.. 


Dobrego tygodnia :).